Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 18 2009
Caravaggio, "Powołanie św. Mateusza"
Mistycyzm. Niewypowiedzianie silna atmosfera. Doskonały warsztat. Fascynuje mnie każdy szczegół - od szpady i bufiastych rękawów mężczyzny w centrum, przez czapkę z piórem chłopca i skierowaną w pytającym geście, w stronę jego samego, dłoń Mateusza aż po podejrzanego jegomościa, nachylonego nad stołem i monetami. Jest w tym obrazie coś nieuchwytnego, poczucie, że obcuję z arcydziełem formy i rozbudowanej ekspresji. Przekazuje on bliskie mi uczucia.
Jeden z najważniejszych obrazów w mojej osobistej galerii. (Wiem, Łysiak był pierwszy ze swoją "MW", jednakowoż ta będzie tylko moja.)
Mistycyzm. Niewypowiedzianie silna atmosfera. Doskonały warsztat. Fascynuje mnie każdy szczegół - od szpady i bufiastych rękawów mężczyzny w centrum, przez czapkę z piórem chłopca i skierowaną w pytającym geście, w stronę jego samego, dłoń Mateusza aż po podejrzanego jegomościa, nachylonego nad stołem i monetami. Jest w tym obrazie coś nieuchwytnego, poczucie, że obcuję z arcydziełem formy i rozbudowanej ekspresji. Przekazuje on bliskie mi uczucia.
Jeden z najważniejszych obrazów w mojej osobistej galerii. (Wiem, Łysiak był pierwszy ze swoją "MW", jednakowoż ta będzie tylko moja.)
Reposted by
tejku

